Twój Koszyk:
... jest pusty.

Wpisz fragment tytułu

Szukaj:

w polu:

Monarchia człowiek wojna. Codzienne i niecodzienne życie mieszkańców Galicji w cz. I wojny światowej

Cena: 47.25 » Dodaj do koszyka

id: 74835

Autor: red. Andrzej Zięba i Adam Świątek

Monarchia człowiek wojna. Codzienne i niecodzienne życie mieszkańców Galicji w cz. I wojny światowej

Tytuł: Monarchia człowiek wojna. Codzienne i niecodzienne życie mieszkańców Galicji w cz. I wojny światowej

Podtytuł: Monarchia wojna człowiek. Codzienne i niecodzienne życie mieszkańców Galicji w czasie pierwszej wojny światowej

Rok wydania: 2014

ISBN: 978-83-7638-479-5

Format: A4

Stron: 192, bardzo liczne ilustracje

Oprawa: miękka

Waga: 1

Opis: ze słów Autora...

     Felix Austria, Austria szczęśliwa ze znanego piętnastowiecznego dystychu, to wyobrażenie mityczne, mocno osadzone we współczesnej pamięci społecznej. Prawdę i fałsz w nim zawartą gorzko mogli odczuć mieszkańcy Galicji w czasach, gdy monarchia habsburska na przekór radzie, by służyć Wenus, poszła wojować pod znakiem Marsa i w rezultacie zatraciła swój szczęśliwy los. Zanim skonała, ukazała janusową, dwuobliczną twarz. Oba oblicza były realistyczne, a realizm ten odbił się w losach poszczególnych ludzi i całych wspólnot. Dobrotliwa ostoja ładu i kultury europejskiej, dawczyni szczęścia dla swych mieszkańców, przeobrażała się w krwiożerczego i bez­litosnego prześladowcę własnych poddanych, w Austrię okrutną, cruentam Austriam.

     Galicję uznawano wtedy za jeden z tych problemów Europy, które przyczyniły się do wybuchu wielkiej wojny. To ówczesne, a powielane do dziś w historiografii, przekonanie przekornie komentował wiedeński żart wojenny: `wojna z Rosją toczy się o Galicję, a kto przegra będzie musiał ją sobie zabrać`. Monarchie walczyły, ludzie cierpieli. Monstrualnemu bojowi, w którym ginęły, odnosiły rany lub szły do niewoli setki tysięcy żołnierzy i oficerów, towarzyszyła masowa ewakuacja ludzi w dwóch kierunkach - na wschód i na zachód, dostojników, urzędników, księży, ziemian, chłopów, zakładników, z biurami, bankami, władzami samorządowymi, zapasami pożywienia i zasobami materialnymi. Cmentarze dla umarłych, obozy dla jeńców, szpitale dla rannych, leśne kryjówki dla dezerterów, jamy ziemne i szałasy dla pozbawionych domów - to były nowe elementy krajobrazu galicyjskiego, w jakim teraz trwała ludzka egzystencja. Całe wsie i miasteczka znalazły się w stanie kompletnej ruiny ekonomicznej i duchowej, popalone, poryte okopami, zamieszkałe przez ludzi bez dachu nad głową i zasobów do życia, obciążonych traumą terroru ze strony obu armii. Epidemie cholery, czerwonki i tyfusu, brak jedzenia, drożyzna... A mimo to życie musiało się toczyć, jak dawniej, codziennie. W anormalnych warunkach frontu i okupacji trzeba było zaspokoić podstawowe potrzeby życiowe, utrzymać funkcjonowanie najistotniejszych instytucji społecznych, obronić normy prawne i obyczajowe, przetrwać anarchię, deprawację, masowe represje, ocalić psychikę.

     Pamięć tamtej wojny pozostała bardzo różna: polska, żydowska, ukraińska, niemiecka i rosyjska, żołnierska i cywilna, kobieca, dziecięca i(7ensp;męska, heroiczna i martyrologiczna, lokalna i insty­tucjonalna, zmitologizowana przez literaturę piękną, krajobraz i religię oraz demistyfikowana, bardziej lub mniej udatnie, przez historiografię. Ale przede wszystkim coraz bardziej wyblakła...

Andrzej A.Zięba

Kategoria: POLSKA AKADEMIA UMIEJĘTNOŚCI

  • regulamin
  • o firmie
  • promocje
  • kontakt